Nie zawsze tylko business design. Jakie książki polecają Sondonauci?

Książki to zdecydowanie jeden z tematów, który poruszany jest u nas najczęściej. Nie są to wbrew pozorom jedynie pozycje związane z naszą pracą. Jaką prozę polecają Sondonauci, nie tylko na święta?

Michał Madura poleca

"Solaris", Stanisław Lem

Trudno uwierzyć, że w przyszłym roku ta książka skończy sześćdziesiąt lat. Najbardziej popularna powieść Stanisława Lema, to opowieść o spotkaniu i próbie zrozumienia nieznanego. Myślę, że w dzisiejszych czasach, ten temat nabiera nowego znaczenia. Solaris polecam posłuchać w formie Superprodukcji, w której główne role grają Robert Więckiewicz, Magdalena Cielecka i Adam Woronowicz. A dodatkową zachętą niech będzie fakt, że rok 2021, to właśnie rok Lema.

Kasia Czeremańska poleca

"Opowieść Podręcznej", Margaret Atwood

Nie obiecam, że to będzie przyjemny czas. Będzie cierpko, niewygodnie, chłodno. Będzie intensywnie. Bo to książka, która buduje wyobrażenie świata opartego na lęku, z mocno zaburzoną strukturą społeczną. Czerwień, biel, szepty i krzyki. Wszystko w tej książce ostrzega. No i jeszcze Magdalena Cielecka, jako lektorka. Mocny głos, który mi tę książkę tatuował na wyobraźni strona po stronie. Do utraty tchu. Polecam, podobnie jak inne pozycje autorki!

Paulina Stępniewska poleca

"Kreatywność SA", Ed Catmull

Pozycja obowiązkowa dla liderów, którzy jeszcze się nie przekonali, że przynosząc świetny pomysł przeciętnemu zespołowi, ryzykują spektakularną katastrofą. W przeciwieństwie do przypadku, w którym marny pomysł trafi do genialnego teamu. Ten najpewniej wskaże słabość koncepcji i rozwiąże problem, lub zaproponuje błyskotliwe rozwiązanie. Łącząc tę wiedzę ze świadomą akceptacją błędów w procesie tworzenia oraz kulturą partnerskiej komunikacji na wszystkich szczeblach, Ed Catmull – współzałożyciel Pixar Animations Studio – przedstawia przepis na wyjątkowe środowisko pracy. Wystarczy jednak być po prostu fanem Buzza Astrala czy Mike’a Wazowskiego, by połknąć tę historię w jeden świąteczny wieczór.

Maciek Płonka poleca

"Mag", John Fowles

“Maga” czytałem pierwszy raz w wieku 15 lat. Pierwsze strony przeczytałem przed randką, którą zupełnie zepsułem, ponieważ nie byłem w stanie myśleć o niczym innym (wybacz Zosiu). Od tamtej pory czytam ją co rok. Po 18 lekturze odwiedziłem w końcu grecką wyspę z “Maga” – wpływając do niewielkiego portu czytałem fragment, w którym główny bohater opisuje wybrzeże wyspy w latach 50tych. Intensywność i oryginalność wyspy Spetses, w połączeniu z opisami Johna Fowles’a, sprawiły, że wsiadając na powrotny prom do Aten czułem mocny ucisk w sercu. “Mag” to tajemniczna i zaskakująca opowieść o odkrywaniu siebie, z niesamowitą i w jakiś sposób niepokojącą scenerią argosarońskiej wyspy.

Maria Leńczuk poleca

„Ludzie. Krótka historia o tym, jak s*ieprzyliśmy wszystko”, Tom Phillips

Kto nie popełnia błędów? Z książki dowiemy się o ludziach, którzy popełnili błędy w dobrej wierze, i tych, których spotkała kara za ignorowanie faktów. Ale najczęściej spotkamy w niej osoby, które nie uczyły się na cudzych błędach. Ta zabawna i pouczająca książka pomoże: poprawić sobie humor (po własnej wpadce), ubarwić wykład anegdotami, czy wreszcie wyciągnąć wnioski z cudzych błędów i uniknąć własnych. Albo chociaż przegadać wujka Józka w te święta.

Marcin Kręcioch poleca

„Diuna”, Frank Herbert

Gdyby porównać science-fiction do kulinariów to sporo książek stanowią desery i przystawki. Są też pełne dania przyrządzone tak, że za każdym razem działają na zmysły inaczej. Frank Herbert zrobił to pisząc cykl Diuny. Jest w tej powieści nutka przygody, która pcha opowieść do przodu. Jest rozmach genialnego architekta świata przyszłości, tylko pozornie odległego od obecnego. Od 1965 roku tak książka inspiruje i zaraża. Jest intelektualną przygodą, która nie zmusza do analizowania każdego akapitu, a żyje w głowie tygodniami. Warto ją przerzucić z półki “przeczytane” na półkę “warte ponownej lektury”, szczególnie, że zapowiada się piękna ekranizacja.

Hubert Turaj poleca

„Zrób sobie Raj”, Mariusz Szczygieł

I Czechów i Mariusza Szczygła darzę sentymentem. Lubię jego obserwacje codzienności, w których z reporterską wnikliwością i dużą życzliwością odkrywa drugie dno. A kiedy posłuchać można jego reporterskich wycieczek za Olzę czytanych przez autora, to całkowicie mnie to kupuje. Z przyjemnością dołączam pozycję do takiego przewodnika, żeby lepiej poznać naturę narodu, który czasem jest do naszego podobny, a czasem może wydawać nam się, jakby wisiał głową w dół niczym rzeźba Davida Černý’ego. Tyle, że Czesi myślą pewnie czasem o nas tak samo.

Agnieszka Księżyk poleca

"Komeda/Mazolewski" Wojciech Mazolewski, Krzysztof Komander

Tęsknicie za koncertami, za ekscytacją nim sala wypełni się pierwszymi dźwiękami? Zamiast książki propozycja na jeden wieczór.  3 godzinny reportaż Magdaleny Grzebałkowskiej,  rozbrzmiewający ciepłym głosem Marcina Dorocińskiego i rodzimych wirtuozów mi.in Tomasza Stańko i Jana Ptaszyna Wróblewskiego. A to tylko dodatek do historii głównego bohatera –  Krzysztofa Komedy i jego kompozycji w nowych aranżach Wojtek Mazolewski Quintet. Czas na dobre wino i dziki jazz.

Agnieszka Turalińska poleca

"Niezwyciężony", Stanisław Lem

Klasyczne, ponadczasowe science fiction – połączenie thrillera i horroru, z niezwykle wciągającą fabułą. Przeczytałam kilka książek Lema, wszystkie oceniam bardzo wysoko, ale ta zrobiła na mnie największe wrażenie. Może z powodu formy. Nie był zwykły audiobook, lecz superprodukcja Audioteki, gdzie głosy postaci podkładają znani aktorzy, a narratorem jest niezrównana Krystyna Czubówna. Dźwięki zostały nagrane tak, że miałam wrażenie, że tkwię w centrum, że jestem członkiem załogi statku. Atmosferę dodatkowo podkreśla doskonała muzyka. Sama historia też jest intrygująca. Bohaterowie odkrywają przyczynę zniszczenia statku, a w tym procesie towarzyszy im uczucie zagrożenia i strachu. Nie zabrakło przy tym głębszego, filozoficznego spojrzenia na rolę człowieka i jego chęci dominacji nad światem.