2019-11-27

InsurTech i FinTech – dlaczego aplikacja to za mało?

Piotr Modrzewski
Piotr
Modrzewski

„Rok mobile” trwa i nic nie zapowiada, żeby w perspektywie kilku najbliższych lat coś miało się zmienić. Rozwój interfejsów mobilnych i trend mobile first rozpędził się na dobre. Już nie trzeba nikogo przekonywać, że projektując rozwiązania cyfrowe warto myśleć mobilnie. I dobrze, ale to już nie wystarczy.

Co dalej, jeśli już mamy świetnie zaprojektowaną aplikację mobilną, która zarabia i przyciąga użytkowników? Z sytuacją taką spotykamy się coraz częściej współpracując z klientami z branży finansowej i ubezpieczeniowej. Często poszukają oni inspiracji dla dalszego rozwoju. Jak studio UX może pomóc? Oczywiście na pierwszym planie jest tu budowanie nowych, pozytywnych doświadczeń użytkownika.

Równie ważne są jednak biznes i innowacje, dzięki którym łatwo go rozwijać, a tych warto szukać w skutecznych modelach biznesowych oraz w nowych technologiach.

Na co dzień badamy trendy, które wywierają największy wpływ na branże – finansową (rozwiązania FinTech) i ubezpieczeniową (rozwiązania InsurTech). Oba te segmenty z powodzeniem korzystają już z rozwiązań big data, sztucznej inteligencji (AI), Internet of Things (IoT) czy blockchain. W centrum rozwiązań najczęściej stoi aplikacja, wokół której branżowi liderzy dobudowują kolejne elementy ekosystemu cyfrowego. Jak to wygląda w praktyce? Poniżej przykłady najbardziej gorących trendów w FinTech i InsurTech.

InsurTech i FinTech – wszystko na żądanie

Branża finansowa osiągnęła na świecie już tak wysoki poziom rozwoju cyfrowego, że udaje jej się z powodzeniem mieścić cały biznes w aplikacji. Dynamiczny rozwój challanger banków (tj. Revolut, N26, Monzo) oddziałuje na cały sektor finansowy i pokazuje kierunek zmian dla innych branż. Użytkownikom spodobało się to, że wszystkie kwestie związane ze swoimi finansami mają pod ręką, w telefonie. Sukces challanger banków to, w dużej mierze, dobrze przemyślane interfejsy mobilne, ale też pewna filozofia dostarczania użytkownikom wszystkich możliwości „na teraz”. Możemy choćby inwestować na amerykańskiej giełdzie w czasie rzeczywistym lub jednym kliknięciem ubezpieczyć się przed podróżą (Revolut).

Upraszczanie procesu ubezpieczenia również stało się wyraźnym trendem. Pojawia się wiele możliwości zawierania elastycznych ubezpieczeń dowolnych przedmiotów, tj. sprzęt RTV, czy rower (Trov), kupowania np. ubezpieczenia AC na minuty (Cuvva) lub w zależności od przejechanych kilometrów (Metromile). Możemy też np. ubezpieczyć zdrowie swojego psa na czas weekandowych wypadów za miasto (FIGOpetinsurance).

Model przyjęty przez branżę finansową systematycznie się rozrasta rozszerzając funkcje na całe grupy użytkowników (np. firmę lub rodzinę). Startup Pleo w USA rozwiązał problem rozliczania podróży służbowych i wszelkich wydatków pracowników oferując dedykowaną aplikację powiązaną z przedpłaconą kartą (wszelkie wydatki są na bieżąco aktualizowane w aplikacji ułatwiając zarządzanie budżetem firmowym).

Z kolei Jassby wspiera w czasie rzeczywistym zarządzanie domowym budżetem, umożliwiając m.in. przekazywanie dzieciom kieszonkowego przez rodziców i dziadków za pośrednictwem aplikacji. Co więcej, z poziomu aplikacji mamy dostęp do oferty kilkudziesięciu sklepów, w których możemy kontrolować zakupy naszych dzieci.

Myśląc o zakupach należy wspomnieć również o rozwijających się innowacyjnych modelach płatności, tj. terminale na odcisk palca, oferowane w Wielkiej Brytanii przez FinGoPay czy możliwość dokonywania płatności na podstawie skanu twarzy, popularne w Chinach, a w Europie testowane już np. przez hiszpański bank BBVA (Selfie&Go).

Model on-demand jest bezpośrednio związany z projektowaniem mobilnym oraz wyraźnie oddziałuje na kształt interfejsów dostosowanych do telefonów. Sam model to jednak za mało.

Możliwości interfejsu nie są nieograniczone, a pojawia się coraz więcej zachęt do wzbogacania go o nowe funkcjonalności. Warto zastanowić się czy będą one stanowić prawdziwą wartość dla użytkownika, czyli po prostu dobrze przemyśleć UX.

Inteligencja rzeczy

Rozwiązania FinTech coraz częściej wykorzystują w swoim ekosystemie IoT. Ciekawym przykładem może być tu aplikacja skierowana do rodziców i dzieci – inteligentne świnki skarbonki, które uczą oszczędzania – Wiggy i Pigzbe. Dziecko otrzymuje prawdziwą smart-skarbonkę wyposażoną w interfejs głosowy, czujniki i aplikację, która dzięki grywalizacyjnemu interfejsowi uczy prooszczędnościowych zachowań. Oszczędności gromadzone w skarbonce są połączone z kartą kredytową dla dzieci, na którą rodzice mogą przesyłać kieszonkowe (np. za wykonywane prace domowe, do których zachęca skarbonka). Jest to jeden z najbardziej udanych wdrożeń IoT do ekosystemu bankowego.

IoT z powodzeniem wykorzystywany jest również w InsurTech. Dostępna jest już integracja aplikacji ze smart czujnikami (np. Neos – rozwiązania smart home, zabezpieczenie domu zamiast ubezpieczenia) czy smart zegarkami (ubezpieczenia na podstawie monitoringu stanu zdrowia). Ubezpieczyciel Aetna wykorzystuje Apple Watch w swoim programie odnowy biologicznej zbierając dane behawioralne (o stanie zdrowia i aktywności fizycznej) punktując pro-zdrowotne zachowania, a docelowo personalizując ofertę ubezpieczenia w zależności od „jakości” życia.

Na polskim rynku wyróżnia się aplikacja PZU GO, która dzięki montowanym w samochodach beaconom, w momencie wypadku kontaktuje się zdalnie z biurem obsługi, a to może wysłać na miejsce odpowiednią pomoc.

Ubezpieczenie na podstawie selfie

Możliwości działania sztucznej inteligencji użytkownicy testują też np. wykorzystując inteligentne głośniki (asystenci głosowi). Rosnąca popularność Google Home i Alexy w USA sprzyja wdrażaniu różnego rodzaju botów i asystentów wspierających użytkownika w relacjach z bankiem (np. rozwiązania U.S. Bank czy w Polsce – ING).

W najbliższej perspektywie AI może zastępować coraz więcej uciążliwych dla użytkownika procesów (np. wypełniania formularzy, które wkrótce ma obsługiwać algorytm Google Duplex).

Warto pamiętać, że sztuczna inteligencja automatyzuje już wiele procesów niewidocznych dla oka np. oszczędzanie na giełdzie (FirstStep) czy na emeryturę (Vault). Dość futurystycznym przykładem zastosowania AI jest natomiast produkt ubezpieczeniowy rozwijany przez Lapetus, który oferuje zakup ubezpieczenia na podstawie selfie (skanu twarzy weryfikującego profil zdrowotny i społeczno-demograficzny użytkownika).

InsurTech a bitcoiny

Technologią trudniejszą we wdrożeniu, ale również stopniowo zyskującą na znaczeniu, w branżach finansowej i ubezpieczeniowej jest blockchain. Pojawia się coraz więcej ciekawych rozwiązań bliższych użytkownikom, np. PundiX POS oferuje terminale POS pozwalające na dokonywanie płatności kryptowalutami w sklepach i punktach usług. Natomiast dzięki platformie GAT w USA klienci przy okazji drobnych zakupów mogą zbierać kody, rabaty i zniżki w formie kryptowaluty, realizując różne zadania grywalizacyjne.

InsurTech, dzięki infrastrukturze blockchain odkrywa na nowo ubezpieczenia społecznościowe. Taka możliwość była już oferowana w modelu P2P, jednak dzięki technologii blockchain rozwiązanie to znacznie zyskało na bezpieczeństwie. Np. dzięki opartym na blockchain rozwiązaniu Teambrella użytkownicy mają wyłączną kontrolę nad każdym aspektem ubezpieczenia: zasadami, składkami, roszczeniami i zwrotami kosztów. Środki ubezpieczeniowe gromadzone są na osobistym portfelu kryptowalutowym współkontrolowanym przez społeczność.

FinTech też chce być eko

Warto wspomnieć jeszcze o jednym trendzie, który wpisuje się ogólny ruch związany z dbaniem o środowisko. Bank DOconomy umożliwia na podstawie historii naszych bieżących wydatków śledzenie śladu węglowego, jaki zostawiamy.

A jak jest w innych branżach?

Finanse i bankowość to specyficzne branże. Rozwiązania tam stosowane nie sprawdzą się na szeroką skalę w innych sektorach rynku, mogą być natomiast ciekawą inspiracją dla rozwoju nowych funkcjonalności. Przykłady rozwiązań ze świata jasno pokazują jednak, że adaptacja nowych modeli biznesowych i wdrażanie coraz bardziej zaawansowanych technologii to nie tylko domena FinTech czy InsurTech.

Przodują tu takie branże jak retail, FMCG czy nieruchomości. Buty na abonament od NIKE (Nike Adventure Club) czy możliwość płatności dedykowanym długopisem wyposażonym w czytnik NFC (Starbucs w Japonii) to przykłady, które pokazują że nawet teoretycznie tradycyjne branże mogą wzbogacić doświadczenie swoich użytkowników wykorzystując innowacyjne rozwiązania technologiczne. Ewenementem jest tutaj np. WeWork, który tradycyjny biznes wynajmu powierzchni biurowych zamienił w biznes online i jest pozycjonowany, jako spółka technologiczna. Prędzej czy później każdą branżę czeka techrewolucja. Pytanie jak szybko użytkownicy będą adaptować nowe rozwiązania.

Prezentowanie przykłady pochodzą z badań ScouTech dla branży InsurTech i FinTech, opracowanych przez naszych konsultantów. ScouTech to raport dotyczący innowacji branżowych. Analizujemy różnorodne źródła danych na temat nowo powstających startupów, firm i technologii, aby odpowiednio wcześnie znaleźć rozwiązania, które mogą zmienić oblicze sektorów rynkowych. Taka wiedza to istotny czynnik w budowaniu przewag konkurencyjnych.

Szukasz inspiracji dla rozwoju swoich produktów i skalowania biznesu w InsurTech? Zamów wersję demonstracyjną pełnego raportu i weź udział w warsztatach, które pomogą określić Twoje kluczowe potrzeby w zakresie innowacyjnych rozwiązań. Potrzebujesz badania ScouTech dla innej branży? Skontaktuj się z nami.

Udostępnij

Edisonda to ludzie

Wierzymy, że UX to coś więcej niż rysowanie makiet. Dlatego pomagamy zrozumieć potrzeby użytkowników i osadzamy je w kontekście biznesowym. Jesteśmy największym studiem User Experience w Polsce.

projekty szyte na miarę

Na co dzień badamy, tworzymy i rozwijamy cyfrowe produkty. W naszej pracy unikamy założeń - polegamy na wiedzy i zdobytym doświadczeniu.

By zobaczyć stronę
obróć urządzenie

Korzystamy z cookies. Dowiedz się wiecej