Praca zdalna – jak utrzymać wartościowe relacje?

Ostatnio podglądam zespoły, które porozumiewają się zdalnie od zawsze i zaskakuje mnie jak sprawnie można się komunikować w ten sposób. Dziś dzielę się kilkoma spostrzeżeniami, aby odpowiedzieć na pytanie – jak łączyć rozproszone zespoły aby utrzymać wartościowe relacje?

16 osobowy zespół Simona Sineka (tego od Start with Why) pracuje zdalnie od ponad 10 lat. Każdy tydzień zaczynają od tzw. Huddle – odpowiednika rozmowy przy porannej kawie lub yerba mate, który jest chyba nawet bardziej treściwy niż wymiana zdań w kuchni.

Czym jest i jak działa Huddle?

  • Huddle to Video Call, który ma jeden, podstawowy cel – budowanie relacji w firmie/teamie.
  • Huddle odbywa się w poniedziałkowy poranek i trwa 75 min.
  • Nie o zadaniach i biznesie, ale o ludziach, relacjach, wzlotach i upadkach.
  • Każdy zobowiązuje się do wyłączenia notyfikacji i poświęcenia tego czasu tylko dla siebie i teamu.
  • Każdy włącza grid layout – po to, alby widzieć wszystkich cały czas.
  • Huddle zaczyna się od kilku wspólnych synchronicznych oddechów (serio).
  • Stałym elementem jest Hi five – podziękowanie sobie za wspólną, dobrą, pracę (personalnie).
  • Kto nie mówi może gestykulować, żeby “przybić piątkę” albo komunikować się uśmiechem czy skinieniem głowy.
  • Prowadzący udziela głosu tym, którzy machają ręką, że chcą zabrać głos. To działa lepiej niż próba wcięcia się w rozmowę 5 osób na raz i ustalania kto pierwszy.
  • Question of the week – w tym przytoczonym przez mnie przypadku akurat: „Jaką poradę dałbyś komuś, kto zaczyna pracę zdalną?”
  • Osoba monitorująca czas wypowiedzi, również gestem daje znać, że zostało 30 sekund na finalną myśl.
  • Na koniec chwytająca za serce historia – odpowiedź na pytanie “Why we do what we do?”, kiedy członkowie teamu dzielą się tym, co jest dla nich sensem pracy i dlaczego wstają co dzień z łóżka.

Praca zdalna po ludzku – human touch

Często powtarzamy, że to co projektujemy i zmieniamy w świecie cyfrowym na co dzień, jest dla ludzi, a nie dla użytkowników. Jeśli zapominamy o relacjach, uśmiechu i wspólnej rozmowie, możemy sprowadzić człowieka do zielonej kropki statusu na komunikatorze. Warto pamiętać, że zielona kropka statusu nie powie nam, że ktoś się martwi czy czuje się osamotniony. Nawet najbardziej uśmiechnięte emotikony nie wyrażą pasji, zaangażowania ani wspólnoty grupy. Dziękujmy sobie, doceniajmy się jak ludzie – uśmiechem.

 

Chcesz podzielić się z nami swoimi wyzwaniami dotyczącymi pracy zdalnej?

Korzystamy z cookies. Dowiedz się więcej